W maju tego roku miałem okazję uczestniczyć w wydarzeniu Community Speedrun Challenge organizowanym przez Google. Był to mój pierwszy raz, kiedy uczestniczyłem w międzynarodowym konkursie, w którym na dodatek udało mi się trzykrotnie zająć podium. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że uczestnicy pochodzili z całego świata, a moja przygoda z GCP rozpoczęła się niespełna pół roku wcześniej od kursu Google Cloud Platform – Droga Architekta w Szkole Chmury.
Jeśli jesteś zapalonym graczem, to z pewnością wiesz czym jest speedrun. Jeśli jednak pierwszy raz słyszysz to pojęcie i nic Ci nie wpada do głowy, to nie jesteś sam. Miałem podobną zagadkę, kiedy zobaczyłem informacje o wydarzeniu.

Czym jest Community Speedrun Challenge?

Najpierw należałoby wyjaśnić, czym jest sama idea speedrun. Speedrun jest to określenie wyzwania, które polega na jak najszybszym ukończeniu danej gry. W przypadku Community Speedrun Challenge były to laboratoria na platformie Qwiklabs związane z chmurą Google Cloud Platform. Wydarzenie to trwa cały miesiąc, składa się z czterech tur, które trwają po jednym tygodniu. Tura natomiast składa się z 4 laboratoriów, a każde laboratorium posiada limit 5 podejść. Jest to wystarczająca ilość prób, aby zaznajomić się z laboratorium, zautomatyzować zadania, przetestować i ulepszyć w celu osiągnięcia jak najlepszego czasu. Dodatkowo każda tura wyzwania rozpoczynała się webinarem wprowadzającym do tematu poruszanym w danym tygodniu.

Nagrody za udział

Jak już bywa przy tego typu wydarzeniach, nie można zapomnieć o nagrodach. Uczestniczyć mógł każdy, jednak nagrody przeznaczone były tylko dla osób z Europy. Głównymi nagrodami do zdobycia były vouchery w Google Online Store o wartościach:

  • $50 – za 1 miejsce
  • $20 – za miejsca od 2 do 5

Każdy uczestnik, który ukończył chociaż jedną turę, otrzymywał miesiąc darmowej subskrypcji w Qwiklabs oraz odznakę potwierdzającą ukończenie każdej z tur widoczną na swoim profilu Qwiklabs. Tak więc każdy mógł coś wygrać 😉. Oczywiście poza powyższymi nagrodami uczestnikom mogła towarzyszyć satysfakcja z uzyskanego miejsca, o które często walka trwała do ostatniej minuty.

Wyniki

Moje miejsca w kolejnych turach wyglądały następująco:

O swoich wynikach na bieżąco informowałem na Twitterze (#1, #2, #2, #3). Ilość punktów pomiędzy dwoma sąsiadującymi miejscami potrafiła być prawie trzykrotnie wyższa. Swojego miejsca nie można było być pewnym do ostatniej minuty trwania tury. Często to właśnie w ostatnich minutach trwała walka o pierwsze miejsce.
Rekordowy czas, jaki udało mi się uzyskać, był poniżej jednej minuty – niestety dokładnego czasu nie zanotowałem 🙄.
Czas wykonania ćwiczenia mógłby być znacznie krótszy, ponieważ czas tworzenia środowiska w GCP również był liczony, a ten dużo zależał od pory dnia (obciążenia infrastruktury GCP) oraz oczywiście samego szczęścia. Z ciekawostek, to w Qwiklabs istnieje minimalny czas 5 minut, który należy przeznaczyć na laboratorium. Wykonując laboratorium, poza wyzwaniem, w tak krótkim czasie nie zostałoby ono uznane za wykonane.

Wygrana i odebranie nagród

Dwa tygodnie po zakończeniu wyzwania w mojej skrzynce pojawiły się dwie wiadomości email, o dziwo, z informacją o mojej wygranej 🍾 w dwóch turach! Ta informacja miło mnie zaskoczyła, gdyż nie spodziewałem się wygranej zajmując 2 miejsce 🤷‍♂️.

Po kilku dniach czekały już na mnie 2 paczki z nagrodami 😍

Czy warto było wziąć udział w Community Speedrun Challenge?

Powiem szczerze, że wyzwanie było czasochłonne. Mimo że walka była o jak najszybsze wykonanie ćwiczenia, to czas poświęcony na przygotowania był ogromny. Przez prawie miesiąc wieczory spędzałem na przygotowaniach. W ostatnim tygodniu uświadomiłem sobie, ile tak naprawdę czasu mi to zajmuje. Pamiętam, że stwierdziłem wtedy, że obecny wynik mi w zupełności wystarczy 💪 i ostatni tydzień przeszedłem na spokojnie bez walki o czas.
Osobiście jestem zadowolony z wygranej i uważam, że warto było wziąć udział! Widząc, jak po ciężkich przygotowaniach zadania wykonywały się same, i to w tak ekspresowym czasie, za każdym razem czułem niesamowitą ekscytację.
Tak więc, gorąco zachęcam do wzięcia udziału w kolejnej edycji – o ile taka się pojawi! 🙂